Song of myself - wszystko znów jest możliwe / everything is possible again

https://vimeo.com/76835478

"Kim jest osoba, która śpiewa pieśń? Czy to ty? Ale jeśli jest to pieśń twojej babki, czy to ciągle jesteś ty? Ale jeżeli poprzez impulsy twego ciała odkrywasz w sobie twoją babkę, wtedy nie śpiewasz ani "ty", ani "babka, która śpiewała": to jesteś ty eksplorujący twoją babkę, która śpiewa.
A może cofasz się jeszcze dalej, ku jakiemuś miejscu, jakiemuś czasowi, które trudno sobie wyobrazić, kiedy to po raz pierwszy ktoś tę pieśń zaśpiewał. Chodzi mi o prawdziwą pieśń tradycyjną, która jest anonimowa. (...) Być może była to chwila, gdy ktoś w górach strzegł zwierząt, doglądał ognia. I aby się przy tym ogniu ogrzać, ktoś zaczął powtarzać początkowe słowa. Nie była to jeszcze pieśń, była to inkantacja. Pierwotna inkantacja, którą ktoś powtarzał. Przyglądasz się pieśni i zadajesz sobie pytanie: gdzie jest owa pierwotna inkantacja? W których słowach? A może słowa te już zniknęły? Może ta osoba śpiewała inne słowa czy inne zdanie niż to, które śpiewasz ty, i może to jeszcze ktoś inny kto rozwinął ów pierwszy zalążek Ale jeżeli jesteś zdolny podążać z tą pieśnią ku początkowi, to już nie śpiewa twoja babka, lecz ktoś z twego rodu, z twej krainy, z twojej wsi, z okolicy, gdzie była wieś, wieś twoich rodziców, twoich dziadków. W samym sposobie śpiewania zakodowana jest przestrzeń. Inaczej śpiewa się w górach, a inaczej na równinie. W górach śpiewa się z jednego wysokiego miejsca, ku innemu wysokiemu miejscu, a więc głos posyła się na kształt łuku. Stopniowo odnajdujesz pierwotne inkantacje. Odnajdujesz krajobraz, ogień, zwierzęta; może zacząłeś śpiewać, bo lękałeś się samotności. Czy szukałeś innych ludzi? Czy to działo się w górach? Kim był ten kto śpiewał? Był młody czy stary?
Wówczas odkryjesz, że jesteś skądś, z jakiegoś kraju, z jakiegoś miejsca, z jakiegoś krajobrazu. To jesteś ty - dwieście, trzysta, czterysta lub nawet tysiąc lat temu, ale to jesteś ty. (...)
A więc w całej tej pracy zmierza się coraz bardziej ku początkowi, by coraz bardziej "stać u początku". (...) I kiedy posiadłeś niedyletantyzm, otwiera się pytanie o ciebie samego - o człowieka. Jakby rozwierały się wielkie wrota: za sobą masz wiarygodność artystyczną, a przed sobą coś, co nie wymaga kompetencji technicznej, lecz kompetencji ciebie samego".
Jerzy Grotowski, teksty zebrane; s.809-810

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz