Ewolucja ludzka to rozwój duchowy, nie materialny. Cała nadzieja pozytywnych zmian w świecie leży w uduchowieniu się człowieka.

...
Pewien mędrzec powiedział kiedyś:
"... grzechem jest wszystko, co istnieje inaczej niż z konieczności. Jeśli w istocie tak jest to cała nasza cywilizacja zasadza się na grzechu, od początku, aż do końca. Popadliśmy w straszliwą dysharmonię między cielesnością, a rzeczywistymi pragnieniami naszego ducha."
...
Cywilizacja oparta na przemocy, władzy, strachu i zniewoleniu  ... straszne.

POWSINOGA-POWTÓRZENIE -performance drogi; 05-07.10

https://vimeo.com/109648955

https://vimeo.com/111502870


To była spontaniczna decyzja. Byłam cholernie zmęczona. 
... nie rozumiem czemu ciągle człowiek innym źle czyni i źle życzy....
Wyszłam w niedzielę rano, wróciłam w nocy z wtorku na środę. Trasa była ta sama co w ubiegłym roku. Wyjechałam jednak za Pabianice, by od razu znaleźć się na polach. Chciałam po prostu iść i <tam> w czystych przestrzeniach pobyć. Doszłam do Strzelec Wielkich, stamtąd PKS-em do Częstochowy (42km). PKS-em też później do Łodzi. Tak wyszło. Przeszłam około 100km, trochę mniej chyba. Dzień teraz krótszy, musiałam iść również zmrokiem, w totalnej ciemności. Co ciekawe w ogóle się nie bałam, szłam właściwie na pewniaka. Jestem wielkim szczęściarzem, w domach, w których nocowałam w ubiegłym roku, zostałam królewsko ugoszczona. DZIĘKUJĘ! Śpiewałam wszystkiemu żywemu i martwemu (motyl) co spotkałam. Myłam twarz rosą. Chodziłam też boso, ale tylko trochę. Jadłam stare odmiany jabłek. W domu u Tereski i babci Czesi na nowo wybrzmiały pieśni, których nauczyłam się tam w ubiegłym roku. Byłam rozpoznawana! przez osoby, którym ostatnim razem podarowałam kwiatka z bibuły - to były bardzo mocne (dla mnie) momenty. Ludzie sami do mnie podchodzili, gdy gdzieś we wsi odpoczywałam, albo ściskali, gdy wchodziłam do sklepu (miejscowość Żar). Pamiętali mnie z ubiegłego roku! Nie wyrzucili kwiatków, jakie rozdawałam w ubiegłym roku. W sklepie Pani Małgosia pokazała mi jak jej wypłowiał :-)  Powstały małe działania podczas wielkiej (dla mnie) drogi. Teraz wiem, że to dopiero początek lepiej poznanych znajomości. DZIĘKUJĘ! za wszystkie dobre słowa i myśli, i za pożyczony sprzęt :-) 3 dni wystarczą, by wrócić pełnym.
KOCHAM WIEŚ! Przyroda to POTĘGA!
Zostałam zaproszona na urodziny. Jadę, nie idę tym razem, wkrótce na nie  PKSem :-)
Powstała również gigantyczna dokumentacja. Teraz wiem, że za rok wyjdę znowu tą samą trasą. Chcę iść wtedy jeszcze dłużej. Chcę mieć więcej czasu na każde spotkanie.










Dzięki Tomkowi Kosińskiemu, Marcie Frej i Arterii wyszłam w tę drogę w ubiegłym roku. Działanie artystyczne przerodziło się w prywatną pielgrzymkę, a ta znów w działanie. To jest najlepsza rzecz jaka mogła mi się przytrafić


SZUKAM CZŁOWIEKA/BIESIADA ŻYCIA - Galeria Scena, Koszalin 29.09.2014


https://www.youtube.com/watch?v=jsbSQNOSMDw

Działanie wyrosło pod wpływem wydarzeń na Ukrainie, którą całym sercem kocham, i na Bliskim Wschodzie, silnego poczucia, że wisimy nad przepaścią. To jest mój akt desperacji. Życie jest tajemnicą. Oddychamy, czujemy zapachy, widzimy, słyszymy. Gdyby każdy zastanowił się nad tym, że żyje, tak szczerze i od środka, od samiusieńkiego jądra nad podstawą naszego bycia, to chyba inne byłoby nasze podejście do drugiego człowieka i do nas samych. Czy wtedy szanowalibyśmy siebie i cały otaczający świat?

fot. Ryszard Ziarkiewicz


fot. Weronika Teplicka i Zdzisław Pacholski


GRANICE GLOBALIZACJI - Polish Art Tomorrow, Mediations Biennale, Poznań

 <A witojcie wospanowie,
daleko tam brat na wojnie?
Nie daleko w cernym polu
trzyma główkę na kamieniu
prawą nózką we strzemieniu.
Konik jego wele niego
grzebie nózką , załuje go.
...>
(pieśń dziadowska, Raciborowice, fragm.)
Koncert - performance ZIEMIA wspólnie z Miejskim Darciem Pierza  na otwarciu wystawy Granice Globalizacji  21.09.















„Śpiewnik” to wizualna i dźwiękowa kolażowa opowieść  o spotkaniu z sobą, z zielenią,  z drugim. W dużej mierze jego tzw. zaczyn powstał podczas moich pieszych wędrówek przez Polskę ( w sumie ponad 450km) oraz podczas tegorocznej (sierpień 2014) podróży do Armenii.

Globalne kryzysy: polityczny, ekonomiczny,  ekologiczny oraz  kryzys świadomości i sensu (wyjałowienie duchowe) to według mnie skutek naszej niedojrzałości oraz naszego braku szacunku do nas samych, do otaczającej nas przyrody. Żyjemy w momencie przełomowym, w którym ponownie powinniśmy sformułować to kim jesteśmy.  Rozszerzmy swoją tożsamość, by całą ludzkość postrzegać jako naszych braci w pobycie na Ziemi, inne stworzenia jako część naszej ewolucyjnej rodziny, a biosferę jako nasz wspólny dom.  Każdy z nas ma  tylko jedno życie.  Każdym gestem, słowem, czynem wpływam na moje otoczenie. Wszystko jest ze sobą powiązane.

By uzdrowicielska refleksja mogła zaistnieć na najgłębszych poziomach, musi się przejawić w przestrzeni, czystej przestrzeni, która jest naszym wspólnym dobrem. Podważyć stan obecny. Patrzeć, czuć, spotykać się, rozmawiać do późnych godzin nocnych, wspólnie, nie osobno. Siebie możemy zrozumieć jedynie w Innych.


fragment części wizualnej

 https://vimeo.com/111507125











OLA I JOLA








wybór kadrów
Jest to skrócona wersja kilkunastu performanców do kamery, jakie zrobiłam wspólnie z moją kotką Jolką.
Gram na trąbce zabawce, chowam się w różnych miejscach w mieszkaniu.
Działanie wykonałam parę dni po obejrzeniu strasznych relacji zdjęciowych z Syrii i ludobójstwa jakie się tam dokonuje na chrześcijanach. Nie umiem sobie z tym poradzić. Szukam porozumienia z kotem. Jest to w jakimś sensie moja ucieczka, schronienie.
Chcę na nowo nauczyć się funkcjonować w świecie, w jakim przyszło mi żyć, chcę by Jola mi w tym pomogła.
Zwierzęta są mądrzejsze niż nam się wydaje.
Wszystko wyczuwają, słuchają uważnie, reagują.
Działaniu  towarzyszy seria zdjęć, kadrów z filmów z wklejonymi zdaniami. Są to większości pytania bez odpowiedzi.

 https://vimeo.com/108963621

why little bird do you not sing - performance and live art in Warsaw, Fundacja in Situ, Warszawa




WHY LITTLE BIRD DO YOU NOT SING

Performance „dlaczego mały ptaku już nie śpiewasz/why little bird do you not sing” to pieśń lamentacyjna. Odbywa się w jednym z opuszczonych, zniszczonych pofabrycznych pomieszczeń. Surowe mury, na środku kupa śmieci, z dachu do środka kapie woda. Trzymam martwego ptaka na satynowym, białym materiale. Gołąb nie ma głowy, znalazłam go na miejscu. Śpiewem przepraszam go, proszę, by został, ożył. Ptak jest tu symbolem świata przyrody. Pieśń nie ma słów, to powtarzająca się jak mantra wokaliza, mająca na celu wprowadzenie mnie i słuchacza, widza w trans. Na koniec, już w ciszy, „wiję” ze świetlistego materiału gniazdo.

To straszne, co się z nami stało. Na Ziemi 1 na 5 osób głoduje, inni żyją w ciągłym strachu z powodu bombardowań, inni są gwałceni, torturowani fizycznie, psychicznie, chciwość, rządza, nieumiarkowanie, nienawiść … nie chcę już wymieniać, nie mogę. Świat się rozlatuje, ale nie wolno nam stać i obserwować tylko.

Wszystkie obecne globalne kryzysy wynikają z braku szacunku do nas samych i do przyrody. Gdy człowiek nauczy się szanować nawet najmniejsze stworzenie, wtedy nikt nie będzie musiał uczyć go, jak kochać drugiego człowieka.

Drzewa ciągle nad nami szumią liśćmi na wietrze. Słyszałeś je?”


fot. Antoni Burzyński oraz Barbara LeBéguec-Friedman

JAM JEST BRAT TWÓJ, JAM JEST SIOSTRA TWOJA- performance, GETTO XXI, 31.08.Łódź


zdj. Zuzanna Sękowska




zdj. Zbigniew Olszyna
Performance wspólnie z Mariuszem Andrzejczykiem
czas trwania : 16.00-18.30
miejsce : Monopolis
podczas wystawy GETTO XXI (kurator:Artur Chrzanowski, zorganizowanej w 70. rocznicę likwidacji Litzmannstadt Getto

Przez cały czas trwania performance mamy zamknięte oczy. Rozmawiamy ze sobą za pomocą 2 czasem 3 dźwięków.  Czasem Mariusz prowadzi mnie po boksie (wyznaczonej przestrzeni), czasem ja jego. Opiekujemy się sobą.

***
Przezwyciężenie frustracji i lęków to powrót do najgłębszych źródeł samego siebie, do postawy życiodajnej, zdrowej, racjonalnej. Świat zewnętrzny jest tylko odbiciem ładu wewnętrznego. Chcemy dotrzeć do człowieka zapomnianego, który w każdym z nas istnieje. Do człowieka, który przejmuje się losem innych, dąży do radosnego i duchowego życia. Tylko taki człowiek jest w stanie rozwiązać obecne kryzysy i wziąć na siebie odpowiedzialność za przyszłe pokolenia.

***
To było dla nas wyzwanie, to 2 godziny 30 minut. Teraz wiemy, że możemy nawet 5 godzin tak działać. W pewnym momencie jest się tak skupionym na tym co się robi, że ma się wrażenie, że nie istnieje nic innego poza wykonywaną  czynnością. Pozostaje czyste działanie.




BACHANTKI - Chorea, wyjazd do Austrii


Ważny wyjazd, o tyle, że każdorazowe wskrzeszenie "Bachantek" na swój sposób przeżywam, na nowo się uczę. Lubię ten spektakl.
Ale to miejsce! gdzie mogliśmy je zagrać.
Ruiny dawnego koloseum rzymskiego.
Niewielka dziś austriacka miejscowość nad Dunajem - Bad Deutsch Altenburg, była kiedyś, w III w. jednym z ważniejszych punktów obronnych i strategicznych dla Imperium Rzymskiego. Wycieczki,  muzea, zwiedzanie starych, pięknie odrestaurowanych ruin, kąpiel w zimnym Dunaju,  pobudzenie wyobraźni tym jak kiedyś wyglądało życie i że kiedyś ludzie tu siebie zabijali!, w walce, na oczach innych....
Zapragnęłam pojechać do Rzymu, Grecji, by postudiować starych bogów. Może kiedyś.
Dużo szkicuję, zaczynam kleić kolaże z zebranych materiałów.
DZIĘKUJĘ  CHOREO!
BARDZO!!! <3 <3 <3

NIE JA - BWA Katowice, 01.08-07.09

performance Marysia
Poprzez specjalnie stworzoną pieśń  na chwilę wcielam się w babcię. Babcia Marysia kochała kury, miała ich kilkadziesiąt, uwielbiała im śpiewać. Pamiętam jak jej silny głos niósł się po podwórzu.
Każdemu wnukowi/wnuczce na 18-te urodziny dawała kołdrę lub poduszkę z pierzy. 
Jestem ubrana w sukienkę po babci, ma ok 70 lat (sukienka), chustka pochodzi z regionu skierniewickiego, do działania wykorzystuję również fotografie rodzinne, pamiętnik babci z lat 1938-40, stare poszwy na kołdrę i poduszkę (wykrochmalone, ale przez czas zniszczone) oraz starą poduszkę z pierzami. 

fot. Roman Lewandowski

pamiętnik babci, jeszcze z czasów panieństwa, wyśpiewywałam i jego fragmenty

lamentacja ust moich, performance do kamery, 2014

 https://vimeo.com/108911976